W Aliens vs Predator ludzie nie mają łatwo
Olbrzymi statek kosmiczny materializuje się tuż nad kokpitem transportera, w którym znajduje się mój bohater. W chwilę później widzę, jak jedną salwą statek rozwala Marlowe'a, mój okręt macierzysty, który ognistym deszczem zaczyna opadać w stronę BG-386. Dowódca łapie mnie i wciska w fotel, każąc przygotować się na uderzenie. To nie będzie przyjemna jazda.